Strona Główna
Redakcja
Malbork z Lechią
"Wierni miastu i klubowi"’


Dla wielu malborskich kibiców najbardziej wyrazistym drogowskazem, najjaśniejszą latarnią świecącą w mroku obłudy stała się Gdańska Lechia, czego najlepszym dowodem jest już w latach 80 obecność w zorganizowanych grupach na meczach nie tylko rozgrywanych w Gdańsku.
Tysiące kilometrów od domu, wiele nie przespanych godzin by być tam gdzie ona, przeżywać jej wzloty i upadki. Nikt nie dbał o to, ile sąsiad ma pieniędzy i kim jest w życiu dla nas Lechia to coś więcej niż nazwa klubowa to historia, która zapisała się w niejednym sercu. Dokonaliśmy wyboru drogi życiowej, na której ponad własne, osobiste potrzeby postawiliśmy sobie miłość i wierność do barw biało- zielonych. Znaczenie tych kolorów jest dość specyficzne biel postrzegana jest jak przestrzeń swobody a tym samym najpełniej pojęta wolność nieodłączny aspekt nowych historii, zieleń z kolei wyciszająca, przyjazna kojarzona z przyrodą będącą nie odłączną częścią świata. Dla nas tą nie odłączną częścią jest Lechia, która dla wielu stała się wręcz religią.

"Stadion to nie tylko miejsce to przede wszystkim ludzie"’


Bycie kibicem ma dwa aspekty: osobisty i społeczny, stadion dla wielu stał się drugim domem, wokół same znajome twarze fanatycznie zapatrzone w tą samą ukochaną drużynę. Jednak stadion Lechii to nie tylko miejsce gdzie rozgrywano kolejne spotkania, przy Traugutta pisały się nowe karty historii, w której kibice odegrali znaczącą rolę w walce z komunistycznym ustrojem. Stworzyli na stadionie bastion wolności w Gdańsku, a swoją postawą udowadniali wielki patriotyzm dla Ojczyzny. Wśród nich byli kibice wywodzący się z Malborka, którzy do dziś dnia wiernie trwają przy swoich ideałach, i choćby cały świat stał się tyglem ognia i krwi, nigdy nie wyrzekną się swej miłości do Lechii.

"Lechia Gdańsk- płomień który nie gaśnie nigdy"’


W wieloletniej historii nie zabrakło też tych dziwnych, dwu krotnie dochodziło do fuzji najpierw w 1995 roku z I-ligową Olimpia Poznań i jako Lechia/Olimpia Gdańsk występowała po 7 latach w ekstraklasie. Po trzech latach kolejna fuzja tym razem z II-ligową Polonią Gdańsk i pomimo nie wywalczenia awansu z III ligi, na Traugutta po roku przerwy powróciła II liga jednak tym razem fani Lechii tylko częściowo zaakceptowali nową drużynę, część postanowiła dopingować zupełnie nową odrodzoną Lechię grającą na boiskach A-klasy. Był to rok 2001, od tego momentu pisze się nowa historia z udziałem kibiców Lechii, która to z roku na rok awansuje o szczebel w rozgrywkach, obecnie od 2005 roku Lechia występuje na zapleczu ekstraklasy. Oczywistą prawdą tyczącą się tych wszystkich lat jest nasza nie ugięta wiara i obecność tam gdzie ona. Nasza działalność nie oznacza jednak tylko pojawianie się na meczach w Gdańsku, czy też wyjazdy to także promowanie dobrego imienia klubu i barw wszędzie tam gdzie jest to tylko możliwe.

"Naprzód Lechio!”’


Jednak najważniejsze dla kibiców od zawsze były i są derby, będące spotkaniami o prym w mieście lub regionie. A te w wykonaniu Lechii z Arką kojarzone są jako jedne z najgorętszych meczów polskiej sceny kibicowskiej. Mimo tak wielu pojedynków nie było derbów między tymi drużynami w najwyższej klasie rozgrywkowej, jaką jest ekstraklasa.
O swoich pierwszych derbach, choć te były za małolata utkwiły w pamięci do dziś opowiada Ryba: „Mecz z Arką sielanka na trybunach dobry doping i niezła frekwencja, gładkie zwycięstwo Lechijki 3:0, a po meczu zadyma z milicją.” wspomina „Sam nie brałem w niej udziału, miałem wtedy zaledwie 10 lat ale wywarło to na mnie niesamowite wrażenie”. Następne derby tym razem z Bałtykiem i „Komplet na trybunach po każdej bramce okrzyk w stronę kibiców Bałtyku "Na kolana" były to lepsze lata "Kadłubów", sporo zasiadło ich w sektorze gości, a kopacze Lechii nie zawiedli efektowne zwycięstwo 4:1 i to BKS wiedzie prym w trójmieście.”
Na każdym meczu w mniejszej lub większej ilości obecna jest wachta z Malborka posiadająca flagi w barwach biało- zielonych. Pierwszym flagą wiele brakowało do tych, które możemy podziwiać dziś. Były to zupełnie inne czasy, w których nie liczne ekipy mogły pozwolić sobie na szyte płótna. Pierwsze flagi powstawały w domu, napisy najczęściej były malowane przy użyciu farby i szablonu. Dziś wygląda to zupełnie inaczej, ekipy prześcigają się w pomysłowości i wielkościach flag. Powstają nowe, rekonstruuje się te stare, które wysłużyły już swoje.

"Malbork z Lechią”’


Pierwsza szyta flaga wspólna inicjatywa malborskich Lechistów i kibiców Pomezanii, powstała ok. roku 1996 pieniądze na nią zbierane były podczas co tygodniowych spotkań w jednym z pabów. Na spotkania przychodziła liczna grupa osób, wówczas podział miedzy kibicami nie był na tyle widoczny jak dziś. Padło hasło odnośnie nowej flagi, która oddawała by przywiązanie malborskich kibiców do gdańskiego klubu. Wywieszana jest na meczach w Gdańsku i ważniejszych w Malborku, w 2003 roku w dziwnych okolicznościach zamiast wrócić do nas trafia z innymi flagami do jednej z trójmiejskich piwnic. Osoba odpowiedzialna za flagę przez pewien czas była nieosiągalna. Takim sposobem stała się celem gryzoni, brzmi to śmiesznie ale to właśnie one doszczętnie ją zniszczyły.
Następstwem tego –„zbieramy pieniądze na nową, jednak o innym wzorze flagę. Nad hasłem nie zastanawialiśmy się długo i tak ustaliliśmy by uznać za trafne ”Malbork Zawsze Wierny Lechii” relacjonuje PAP „ Zbiórka pieniędzy przebiegła ekspresowo, w takim samym tempie uszył ją Mirek ze Stalowej Woli. Debiut przypadł na pucharowy meczu z Kaszubią Kościerzyna jest to rok 2004 ” dodaje.
W 2006 roku grupa malborskich sympatyków, z pomocą starszych kolegów decyduje się na reaktywacje flagi „Malbork z Lechią”, która pamiętała występy gdańszczan w I lidze. Potrzebne pieniądze, udaje zebrać się szybko i wraz z nowym płótnem Pomezanii na stadion powraca flaga "legenda" a z nią wspomnienia …
"Wiatr wspomnień"’


„W sercach, myślach, słowach jak rzeźbiarz dłutem swe dzieła wiatr przywiewa nam wspomnienia.”

Wielu z was dopiero stawia pierwsze kroki na szlaku kibicowskim, a tak prowadzący i współtworzący serwis pomezania.pl którzy już kilka lat kroczą tą drogą wspominają miniony czas.
„Rok 2000 mecz w Krakowie z tamtejszym Hutnikiem, mecz o utrzymanie w II lidze przegrany zostaje zdegradowany, wspólnie z kolegą zdecydowaliśmy pojechać na ten mecz, wsiedliśmy w pierwszy pociąg jadący do Krakowa. Dotarliśmy tam nad ranem by później dołączyć do reszty udających się na mecz Lechistów. Na stadionie nie było spokojnie doszło do awantury z psami, która sama sprowokowała zajścia, poczym zaczęła strzelać. Tego dnia na sektorze gości zasiada nas ok. 500 w tym ok. 300 Wiślaków. Mecz kończy się zwycięstwem gdańszczan, tym samym Hutnik zostaje zdegradowany. Po meczu podstawionymi autobusami zostajemy odtransportowani pod stadion Białej Gwiazdy, co się okazało nie był to koniec atrakcji tego dnia, w pabie znajdującym się niedaleko stadionu urzędowali kibice Cracovii, na efekty nie trzeba było długo czekać. Pab zniszczony, rywal przegoniony i znów awantura z psami. Na koniec świetne przyjęcie przez Wiślaków i powrót do Malborka, ten też z przygodami.” przypomina Ryba
"Nie bez przyczyny zdecydowałem się opisać mecz z Rakowem, to był czas kolejnej fuzji tym razem z Polonią, jako nie liczni z okolicznych FC jeździliśmy na mecze Lechii. Zresztą sami kibice z Gdańska nie zaakceptowali nowej drużyny i w niewielkich ilościach pojawiali się na meczach. Nie było też mowy o prowadzeniu jakiegokolwiek dopingu. Był to rok 1998 na mecz udaliśmy się pociągiem, w 5-6 osobowym składzie bez problemu docieramy na stadion, mecz rozczarował mimo, że Lechia była faworytem przegrała to spotkanie 2:0. Po meczu udajemy się na pociąg do Malborka i tu przydarza się śmieszna sytuacja, psiarnia wzięła nas za kibiców z Częstochowy, obecnych na meczu było ich z 20, zorientowali się jednak, że dwie grupy nie darzą się sympatia wsadzając nas w pociąg do Malborka. W pociągu sprzeczka z kanarem o bilety, jednak gdy ten uświadomił sobie, że nic nie wskóra odpuszcza sobie. Podroż bez komplikacji … My wierzymy tylko w BKS!" relacjonuje Kolba
"Moja przygoda z piłkarskimi trybunami sięga roku 1994, to na malborskim stadionie stawiałem swoje pierwsze kroki w kibicowskim światku, musiało minąć kilka lat bym trafił na stadion przy Traugutta. Debiut to inauguracja z Jagiellonią Białystok, po latach tułaczki po niższych ligach do Gdańska znów powróciła II liga. Niesamowita atmosfera towarzyszyła temu spotkaniu, wcześniej swój przyjazd zapowiedzieli kibice Jagi co dodało smaczku spotkaniu. Najbardziej w pamięci utkwiła mi specyficzna atmosfera wśród kibiców Lechii oczekujących meczu, większość wejściówek sprzedanych, specjalnie przygotowana oprawa, wcześniej o takich rzeczach mogłem poczytać w Internecie" tak o debiucie wśród biało- zielonych pisze eXcential "tego jak cały stadion śpiewa My Wierzymy Tylko w BKS nie da się opisać, trzeba tam być i przeżyć" dodaje
„ Moja przygoda, która z czasem przerodziła się w pasje zaczęła się w 1994 roku, wówczas to ojciec pierwszy raz zabrał mnie na mecz Lechii, mój debiut przypadł podczas derbów z Bałtykiem, sam na mecze Lechii zacząłem jeździć nieco później, bodajże mając 15 lat udałem się na mecz z Odra Szczecin, podejrzewam że dziś ten klub już nie istnieje. Meczy, które utkwiły mi w pamięci jest sporo, na pewno każdy przypieczętowujący awans do kolejnej klasy rozgrywkowej wywarł niesamowite wrażenie, atmosfera zwycięstwa, łzy szczęścia trudno to opisać, trzeba to przeżyć by zrozumieć to swego rodzaju fenomen” tak o swojej przygodzie wspomina PAP

Mario (UG Krzyżacy’05)
Dział w rozbudowie
TV Malbork Nasze Miasto Malbork OSP LECHIA || www.lechia-gdansk.pl Serwis Kibiców Lechii Gdańsk

Informacje
Sponsorzy
Bilety
Stadion
Personel
Galeria

Kadra
Terminarz
Mecze Pomezanii
Tabela
Wyniki
Strzelcy
Statystyki
Porownanie zespolow

1998/99 (PLJB)
2000/01 (C1)
2002 (D1)
2003/04 (D2)

Pilkarze Bractwa
Trenerzy Bractwa
Tabela Wszechczasow
Historia Klubu
Zdjecia zbiorowe
Od II ligi do V ligi
Afisze meczowe
Historia herbu
Nogat Malbork

Historia Kibicowania
Galeria
Grupa Krzyzacy05
Pamiatki
Vlepki
Spiewnik kibica
Tapety
Flagi
Artykuly
Ziny
Malbork z Lechia
I Turniej Kibicow
II Turniej Kibicow
III Turniej Kibicow
IV Turniej Kibicow
I Edycja Halowa

Wywiady
Felietony, Listy
Historia Serwisu
Linki
Download
Mecze na DVD
Bannery i Buttony
Reklama
Wyszukiwarka
PomkaTV

statystyka