Ponad 130 zawodników Pomezanii na obozach sportowych

Okres wakacyjny to nie tylko odpoczynek, ale także szereg obozów sportowych w których uczestniczą piłkarze Pomezanii, w tym roku większość naszych drużyn uczestniczyło w obozach sportowych wyjazdowych połączonych z edukacją, relaksem i integracją

Pomezania 2004 i 2005 tym razem wyjechała na 6 dni do Kościerzyny, młodsi koledzy z roczników 2006 oraz 2007/08 udali się do Świdwina w Zachodnio-Pomorskim, młodsze roczniki 2009 oraz 2010/11 wzięli udział w obozie sportowym w Nowej Wsi Przywidzkiej. Wszystkie obozy oczywiście zostały zgłoszone do Kuratorium Oświaty, a nad uczestnikami czuwali trenerzy którzy pełnili również rolę opiekunów, a co najważniejsze wszyscy uczestnicy, a udział wzięło nieco ponad 130 zawodników!!! wrócili do domów zadowoleni, bez urazów, chorób i wypadków losowych, a bardzo duża w tym rola trenerów którzy nie tylko przygotowywali zawodników do rozgrywek, ale i organizowali czas poza treningowy i jak widać na zdjęciach nikt nie mógł się nudzić i był to świetny czas na integrację gdyż zawodnicy zwiedzali m.in lotnisko wojskowe, przechodzili kurs pierwszej pomocy, mogli tez się zrelaksować w aquaparku czy też udać się nad morze.

Zawodnicy w Świdwinie m.in mogli zwiedzić wojskowe lotnisko, a tak relacjonują obóz w świdwinie trenerzy Krzysztof Leszczyński

 - Na miejscu warunki mieszkalne i wyżywienie mieliśmy bardzo dobre. Nikt nie mógł narzekać na jedzenie, gdyż posiłki były bardzo smaczne. Śniadania i kolacja były podawane w formie szwedzkiego stołu, wiec każdy mógł spożywać ile potrzebował.  Warunki do trenowania również były rewelacyjne. Trenowaliśmy głównie na boisku naturalnym, ale mogliśmy również korzystać z boiska sztucznego orlik. Podczas całego pobytu mieliśmy 6 jednostek treningowych, rozegraliśmy dwa mecze kontrolne z AP Technik Świdwin oraz po kolacji w drużynach mieszanych z rocznikiem 2006 rozgrywaliśmy mecze turniejowe.
Obóz w Świdwinie to nie tylko treningi, również ważna była integracja drużyny, oraz dobra zabawa.
Duża atrakcją było zwiedzanie lotniska wojskowego oraz wycieczka do Kołobrzegu, gdzie mieliśmy możliwość obejrzeć mecz beachsoccera. Wróciliśmy zmęczeni ale za to
bardzo zadowoleni ....

i...Tomasz Mazurek

W dniach 3-10 sierpnia przebywaliśmy na obozie sportowym w Świdwinie. Na miejscu zastaliśmy super warunki, wysokiej jakości boisko z naturalną murawą, siłownię, salę konferencyjną. Posiłki jedliśmy w formie bufetu szwedzkiego w stołówce internatu.W ciągu 7 dni odbyliśmy 17 jednostek treningowych, w zajęciach porannych skupialiśmy się na elementach taktyki, popołudniowych na zajęciach techn-takt. a wieczornych na małych grach. Korzystaliśmy także z basenów, siłowni, 2 razy odbyliśmy wycieczki na lotnisko i do Kołobrzegu. Kolejną atrakcją była możliwość uczestniczenia zawodników w udzielaniu pierwszej pomocy w obecności wykwalifikowanego ratownika Podczas obozu rozegraliśmy 2 mecze kontrolne z zespołem z Pruszcza GD. 2005. Oprócz zajęć z piłką organizowaliśmy chłopakom ouizy min na temat lotnictwa, oczywiście nie zabrakło konkursów na najczystszy pokój, wszyscy starali się aż miło. Ogólnie fajny spędzony czas, super warunki, życzliwość pracowników którzy bardzo pomagali nam w Świdwinie. Chciałbym serdecznie podziękować trenerom Radkowi Szczuchniakowi i Krzyśkowi Leszczyńskiemu za opiekę nad drużyną.

W podobnym tonie wypowiadał się o obozie w Kaścierzynie trener Sebastian Ratajczyk który bardzo chwalił sobie warunki. Mogliśmy bez problemu korzystać z boiska głównego na którym mecze rozgrywa Kaszubia Kościerzyna, a także mieliśmy do dyspozycji boisko boczne, oczywiście poza treningami zawodnicy korzystali z innych atrakcji, m.in Aquaparku - powiedział Sebastian Ratajczyk

Podczas obozu naszych najmłodszych roczników którzy udali się do Nowej Wsi Przywidzkiej zawodnicy mieli zorganizowany czas praktycznie od A do Z, treningi odbywały się na boisku naturalnym oraz mniejszym sztucznym z bandami które jest idealne m.in. do miniturniejów wieczornych, najmłodsza grupa z rocznika 2010/11 była podzielona na dwie mniejsze, aby nieco skrócić pobyt gdyż był to pierwszy wyjazd naszych "Maluszków" , ale jak się okazało nasi młodzi Pomezańczycy świetnie się zaklimatyzowali i było to takie pierwsze przetarcie przed kolejnymi wyjazdami

 - To był dobry pomysł, aby pierwszy wyjazd był nieco krótszy, bo dla zdecydowanej większości był to pierwszy taki rozbrat z rodzicami i trzeba przyznać, że chłopcy byli bardzo dzielni. Pogoda nam dopisywała niemal przez cały pobyt, nie brakowało wielu konkurencji pozaboiskowych, dzieci zdobywały w konkurencjach m.in medale, dyplomy, byli również animatorzy którzy organizowali czas poza treningowy, oczywiście nie mogło zabraknąć pierwszego chrzestu piłkarskiego którzy wszyscy bardzo dzielnie przeszli,  a zawodnicy nadali nazwy i sami wykonali herby swoich domków, wróciliśmy wszyscy zadowoleni - podsumowuje trener Michał Krawczyk

 W Nowej Wsi Przywidzkiej przebywała także grupa rocznika 2009 którą opiekował się m.in trener Tomasz Czerwiński który podsumował tak:
Bardzo dobrze wykonana praca ukierunkowana na grę w lidze bo chłopcy zagrają pierwszy raz w rozgrywkach ligowych ze starszym rocznikiem po 8 zawodników, treningi odbywały się dwa razy dziennie plus wieczorami rozgrywaliśmy turnieje, chłopcy się nie nudzili bo mieli zajęcia poza treningowe i jesteśmy zadowoleni z przebiegu całego obozu.

Osobą która czuwała też od strony formalnej nad obozami był Radosław Szczuchniak który podzielił się swoją opinią:

W tym roku aż 136 zawodników Pomezanii Malbork skorzystało z letniej oferty klubu jakim były obozy piłkarskie. Chciałbym podziękować rodzicom za wybór naszej oferty. Zawodnicy na takich obozach są objęci w dalszym ciągu programem szkolenia piłkarskiego wraz zajęciami pozatreningowymi tak więc mieli wypełniony czas maksymalnie.

Podziękowania również kieruje w stronę trenerów, którzy objęli szkoleniem i całodobową opieką uczestników, a wiem, że jest to ciężka praca i wiąże się z dużą odpowiedzialnością. W okresie jesienno zimowym klub wyjdzie z ofertą "Weekendów z Piłką" których harmongram przedstawimy niebawem.

 

Obozy podsumował także Prezes MOP Pomezania, Radosław Rabenda

„Organizacja letnich obozów przez nasz ośrodek jest świetnym uzupełnieniem naszej oferty szkoleniowej. Jest to najlepsza forma integracji poszczególnych zespołów juniorskich. Trenerzy mają możliwość przeprowadzenia wielu jednostek treningowych co w znacznym stopniu podnosi poziom wyszkolenia naszych młodych piłkarzy. Dla najmłodszych jest to też okazja do wspaniałej zabawy oraz nauka samodzielności z dala od domu. Jestem przekonany, że w kolejnych latach będzie to stałym punktem całorocznego szkolenia w naszej szkółce. Chciałbym serdecznie podziękować Koordynatorowi szkolenia młodzieży w naszym Klubie Radosławowi Szczuchniakowi za zaplanowanie, dopełnienie formalności i organizację tych przedsięwzięć. Wszystkim naszym trenerom dziękuję za opiekę nad naszą młodzieżą i poświęcenie podczas wszystkich obozów. Rodzicom naszych pociech dziękuję za zaufanie jakim nas obdarzyli i wsparcie jakiego udzielają nam w miarę swoich możliwości. Teraz przed nami długi sezon 2019/20 i życzę każdej drużynie jak najlepszych wyników a przede wszystkim radości i satysfakcji z rezultatów jakie osiągają”

 W obzach poza wspomnianymi trenerami trenerami i opiekunami byli jeszcze: Bogdan Kuleta, Jarosław Stefaniv, Rafał Wojszel  i Bartosz Drewek

 

 

  • Kliknięć: 854
LOGO_POMEZANIA

SPONSORZY

PATRONI MEDIALNI

© Copyrights 2017 Pomezania Malbork
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.
Projekt i wykonanie: AQUACOM.