PP: Wygrana po dogrywce z Olimpią

Malborska Pomezania pokonała w meczu Pucharu Polski z Olimpią Sztum po dogrywce 4:2 remisując w regulaminowym czasie gry 2:2, tym samym meldujemy się w kolejnej rundzie gdzie przeciwnikiem będzie Powiśle Dzierzgoń. Dziś bramki strzelili: Galeniewski Rafał (29min.), Włoch Adrian (42min.), Styś Karol (94min.) i Marendowski Michał (119min.).

Pomezania: Pluciński (46' Szraga) - Owsianik, Włoch, Ziemak, Galeniewski (46' Skalski), Nędza (46' Marszałek), Wesołowski (70' Rabenda), Grędzicki, Escobar, Styś, Latkiewicz (46' Marendowski)

Pary 4 rundy PP na szczeblu Malborskim

BŁĘKITNI STARE POLE - GROM NOWY STAW

POMEZANIA MALBORK - POWIŚLE DZIERZGOŃ

Wygrani uzyskają awans do 1/16 Wojewódzkiego Pucharu Polski

  • Kliknięć: 38

Rezerwy po szalonym meczu wygrywają w Ząbrowie

Rezerwy Pomezanii powoli rozkręcają się w debiutanckim sezonie na boiskach B klasy i odnieśli drugie zwycięstwo w tych rozgrywkach. Tym razem udali się do Ząbrowa by powalczyć z tamtejszym Orłem.

Mecz jak w tytule miał dość "szalony" przebieg. Malborczycy objęli prowadzenie po bramce Mateusza Rabendy na początku spotkania jednak gospodarze wyrównali po bramce z rzutu wolnego, przed przerwa padłu jeszcze dwie bramki. Ponownie Pomka wyszła na prowadzenie po golu Mateusza Grędzickiego, ale przed przerwą gospodarze ponownie wyrównali. Druga połowa to popis Rafała Galeniewskiego który strzelił 3 bramki, ale tutaj należą się słowa uznania dla drużyny gospodarzy którzy mimo iż przegrywali 2:4 zdołali wyrównać stan meczu, ale ostatnie słowo należało do naszego zespołu, zwycięska bramka dla malborczyków wpadła w 90 minucie dzięki czemu rezerwy mają na swoim koncie 7 punktów po 4.kolejkach.

Pomezania: Szraga, Sobczyński, Janczewski, Hyrycz (50'Zelman), Rabenda, Cyrzon (50' Pecka), Kaczmarek (70' Baranowski), Grędzicki, Galeniewski, Klonowski (80' Dąbrowski), Tułodziecki

 

  • Kliknięć: 567

Historia pojedynków z Powiślem

Już jutro dojdzie do meczu można napisać "Na szczycie" w V lidze po 5 kolejkach bo zmierzą się dwie drużyny które jeszcze nie poniosły porażki. Póki co przedstawimy jak wygląda historia pojedynków z Powiślem i jest ona na ten moment niekorzystna dla malborczyków (6 zwycięstw Pomezanii, 7 remisów i 9 zwycięstw Powiśla) , ale na wyjazdach akurat to Pomezania ma lepszy bilans gdyż wygraliśmy 5 spotkań, przegraliśmy 3 mecze i 3 razy mecz kończył się podziałem punktów. Słowo historia można powiedzieć nabiera dużego znaczenia w pojedynkach pomiędzy tymi drużynami bo ostatni raz graliśmy z Powiślem 7 lat temu i mimo, że wygrywaliśmy w ostatnim meczu sezonu już 3:0 to jednak zremisowaliśmy ten mecz 3:3, wtedy malborczycy żegnali się z IV ligą. Ten pojedynek pamięta z obecnej kadry Pomezanii 4 zawodników: Tomasz Owsianik, Piotr Sobieraj, Mateusz Daukszys i Kamil Dryjas. Po tak długiej przerwie czas napisać historię na nowo, bo jest to pierwszy pojedynek z Powiślem na szczeblu V ligi.

 

HISTORIA SPOTKAŃ LIGOWYCH

2013/14
Pomezania - Powiśle 1:4
Powiśle - Pomezania 3:3

2012/13
Pomezania - Powiśle 1:1
Powiśle - Pomezania 1:3

2011/12
Pomezania - Powiśle 0:2
Powiśle - Pomezania 2:2

2010/11
Pomezania - Powiśle 1:1
Powiśle - Pomezania 2:0

2009/10
Powiśle - Pomezania 1:1
Pomezania - Powiśle 0:0

2008/09
Pomezania - Powiśle 0:0
Powiśle - Pomezania 2:5

2005/06
Pomezania - Powiśle 0:2
Powiśle - Pomezania 2:1

2004/05
Pomezania - Powiśle 1:2
Powiśle - Pomezania 2:1

2003/04
Powiśle - Pomezania 2:1
Pomezania - Powiśle 1:0

2001/02
Pomezania - Powiśle 1:0
Powiśle - Pomezania 0:1

2000/01
Powiśle - Pomezania 0:3
Pomezania - Powiśle 0:1

6 zwycięstw Pomezanii
7 remisów
9 zwycięstw Powiśla
27 - 30
    

  • Kliknięć: 334

Ważna wygrana w Dzierzgoniu

Malborska Pomezania przywiozła z trudnego terenu w Dzierzgoniu ważne 3 punkty dzięki czemu umocniła się na pozycji lidera V ligi.

Już w 2 minucie spotkania w Dzierzgoniu malborczycy objęli prowadzenie po strzale Karola Stysia któremu asystował w świetnym stylu Piotr Sobieraj. W 25 minucie do remisu doprowadził wychowanek Pomezanii, Patryk Lewandowski strzałem z rzutu wolnego z okolicy 16 metra. Gospodarze mieli jeszcze jedną bardzo dobrą okazję, ale tym razem na wysokości zadania stanął Dawid Pelcer wygrywając pojedynek sam na sam. Burza z ulewą sprawiły, że przez moment na włosku wisiała kontynuacja meczu bo boisko zaczynało przypominać basen. Sędzia spotkania zdecydował jednak kontynuować mecz i pierwsze minuty drugiej połowy były bardzo trudne do zawodników obu drużyn, a czasem wyglądało to komicznie, bo prowadzenie piłki graniczyło z cudem, z czasem było mniej wody na murawie i w tych trudnych warunkach lepiej radzili sobie malborczycy. Najpierw po dośrodkowaniu Mateusza Sroki z rzutu rożnego piłkę głową do bramki skierował Łukasz Skalski, a chwile później gospodarzy uratował słupek po akcji Wesołowski - Styś i strzale tego drugiego.W 83 minucie na indywidualną akcję zdecydował się wprowadzony w drugiej połowie Marcin Bochyński który wstrzelił piłkę wzdłuż bramki i zawodnik gospodarzy zaskoczył swojego bramkarza i było już 3:1 dla Pomezanii. Jeszcze na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gospodarze zdobyli bramkę kontaktową, ale rezultat meczu, ku uciesze sporej grupy kibiców z Malborka, już się nie zmienił, a trzeba przyznać, że frekwencja na meczu (ponad 100 kibiców z Malborka) jak i sam poziom sportowy był na bardzo wysokim poziomie, a nasi zawodnicy zostawili bardzo dużo zdrowia na boisku od pierwszego do ostatniego gwizdka. Po sześciu kolejkach Pomezania prowadzi z kompletem punktów i ma już przewagę 5 „oczek” nad Powiślem, a już w piątek kolejny derbowy pojedynek. Pomezania o godzinie 19:00 podejmuje Olimpię Sztum z którą pojedynki zawsze są zacięte.

  • Kliknięć: 711

Paweł Budziwojski: "Każdy walczy o miejsce w składzie"

Po blisko dwóch miesiącach pracy w Pomezanii poprosiliśmy trenera Pawła Budziwojskiego o podsumowanie tego okresu nie tylko pod względem sportowym.

1. Trenerze 5 meczów za nami. Jakby Pan podsumował ten okres?

Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że te pierwsze 5 meczy to było dla mnie prawdziwym poligonem żeby poznać zawodników. Prawda jest taka, że przyszedłem dopiero na początku lipca a zespół trzeba było szybko poznać. Zaczęliśmy szybko przygotowania i te mecze teraz pokazują mi jaka jest wartość zawodników, na jakich pozycjach najlepiej się czują i dla mnie jako trenera jest to świetny przede wszystkim sprawdzian bo mecz ligowy zawsze różni się od meczu towarzyskiego. Dodam jeszcze tylko tyle, że na pewno pięć meczy, które zagraliśmy daje nam piękne podstawy do tego, że uwierzyłem że naprawdę zespół ma potencjał i można powalczyć w tym sezonie by zrobić naprawdę coś ciekawego.

2. Jakie są według Pana największe atuty tej drużyny?

Największe atuty tej drużyny jeśli mam to powiedzieć po moim już ponad miesięcznym okresie pracy to na pewno to, że chłopcy zrozumieli, że mamy wspólny cel, że nie traktują przychodzenia na trening czy na mecz jak zabawę tylko widzę, że żyją, że bardzo przykładają się do treningów. Jest bardzo dobra frekwencja. Naprawdę przyjeżdżam na treningi z przyjemnością bo jest ponad 20 zawodników. Każdy walczy o miejsce w składzie i między tym 18 a tym 9,8 czy 5 zawodnikiem nie ma różnicy. Ci co wchodzą dają z siebie wszystko. Rozumieją, że cel drużyny jest najważniejszy. Muszę przyznać, że umiejętności tych chłopaków naprawdę są niezłe. Wiem też, że dużo pracy oczywiście jeszcze przed nami i przede mną jako trenerem bo piłka też uczy mnie dystansu do siebie i pokory. Wiem, że dużo trenerów z nimi wcześniej też pracowało i zrobiło dobrą robotę tutaj.

3. Na treningach można zauważyć także zawodników młodszych należących do powstałej grupy Top Talent, choćby z rocznika 2006, czyli chyba można powiedzieć, że droga do drużyny seniorów dla młodych wyróżniających się zawodników jest otwarta?

Oczywiście. Ja zawsze zresztą znany byłem z tego i jestem, że wprowadzam młodych zawodników. Potrafię odnaleźć i dać szansę ale też przede wszystkim ja dla młodych zawodników jestem bardzo surowy. Młody zawodnik nie może grać tylko dlatego, że jest młody bo piłka seniorska to już wymaga przede wszystkim innych umiejętności.

Młody zawodnik żeby grać u mojej skromnej osoby musi na to zasługiwać i być po prostu dobry. Dla mnie czy zawodnik ma 38 lat czy 18 nie ma jakiegokolwiek znaczenia. Każdy młody zawodnik musi walczyć o swoje ale muszę podkreślić, że bardzo jestem zaskoczony pozytywnie, że jest kilku ciekawych chłopaków, którzy wkraczają przebojem do pierwszej drużyny i robią naprawdę dobrą robotę na boisku. Ja będę z nimi pracował i będę się starał żeby robili jeszcze większe postępy. Widzę też, że wcześniej oczywiście była dobra praca trenerów, którzy ich tutaj wprowadzili i dzięki tym trenerom ja dzisiaj mogę z nich korzystać.

4. Po 5 kolejkach troche nam się krystalizuje tabela i widać jakie drużyny będą wiodły prym w lidze. Pokusimy się o wytypowanie największych rywali czy patrzymy tylko na siebie?

W każdych rozgrywkach po pewnym czasie krystalizuje się tabela. Wiadomo, że są zespoły które będą walczyły w tym roku o wyższe cele ale też nikogo nie chciałbym skazywać na spadek bo każdemu dobrze życzę. Oczywiście nie może tak być tak, że 18 zespołów się utrzyma czy 18 zespołów awansuje. Powolutku już będzie się dzieliła tabela na pół. My chyba będziemy bardziej zainteresowani tą górną półką tabeli. Mam przynajmniej taką nadzieję. Są ciekawe rozgrywki ponieważ uważam, że ta liga chociaż nigdy nie pracowałem w piątej lidze, od lat nie była tak mocna. Spadły dobre zespoły z czwartej ligi wszedł tylko jeden zespół. Jest jeszcze innych parę fajnych ciekawych zespołów, które też będą walczyły. Dlatego uważam, że liga w tym roku będzie bardzo ciekawa i musimy być bardzo skoncentrowani.

My przede wszystkim patrzymy na siebie bo prawda jest taka, że ja nie mam wpływu na inne zespoły. Nie mam wpływu na Chojnice czy Dzierzgoń. Nie mam wpływu na Steżyce, tam mają swoich trenerów, którzy też dobrze pracują. Myślę, że jak będziemy dobrze grali i będziemy w dobrej formie i zawodnicy dalej będą tak podchodzić sumiennie do pracy to na pewno z szacunkiem do rywala ale też wiarą we własne możliwości możemy sporo namieszać w tegorocznych rozgrywkach.

Nie typuje najgroźniejszych rywali. Z szacunku przede wszystkim dla nich bo też nie chcę skreślać szans innych zespołów bo być może mają aspiracje w tym roku powalczyć o wyższe cele. I niech próbują niech walczą. Ale chciałbym też żeby Pomezanię darzyli respektem i wiedzieli że Pomezania będzie w każdym meczu groźna i w każdym meczu na pewno będzie zrobiła wszystko żeby wygrać spotkanie.

5. Wracając właśnie do treningów, frekwencja można powiedzieć dopisuje na treningach. Był Pan w klubach również na wyższym poziomie i na pewno może mieć jakieś swoje porównanie jeśli chodzi o organizację, poziom sportowy w porównaniu choćby z drużynami z wyższych lig, na pewno zawsze można coś poprawić?

Dużym atutem naszego Klubu jest fantastyczna baza szkoleniowa. Jeśli chodzi o bazę to nie ukrywam, że na początku dość długo rozmawialiśmy z Pawłem Rybarczykiem, Sławkiem Ziemakiem czy prezesem Rabendą na temat mojego przyjścia tutaj do klubu.

Oczywiście oprócz tego aspektu, że kiedyś byłem przed laty zawodnikiem tego klubu na poziomie dzisiejszej drugiej ligi czy trzeciej to muszę powiedzieć, że baza warunki do pracy to jest coś fantastycznego na czym muszę bazować i musimy bazować. To jest przyszłość tego zespołu żeby był coraz większy progres bo naprawdę tutaj niczego nie brakuje i też muszę podkreślić, że zaangażowanie tutaj działaczy i ludzi związanych z Pomezanią bardzo mnie buduje. Zresztą chciałbym też podziękować bardzo Sebastianowi Ratajczykowi i Tomaszowi Mazurkowi, którzy od początku mojej pracy bardzo mi pomagają.

No i przede wszystkim co ważne tutaj, że Sebastian w tym okresie gdy ja zaczynałem pracę w lipcu dzięki jego osobie szybciej poznałem zespół. Pomagał mi ocenić przydatność szczególnie tych młodych chłopaków w wielu aspektach. Szczególnie w tych pierwszych meczach i za to mu dziękuję.

Tak samo widzę, chodzę na treningi tutaj młodszych roczników. Przed treningiem nie raz przyjeżdżam wcześniej i oglądam że naprawdę fajna robota. Ci trenerzy naprawdę zostawiają sporo zdrowia i bardzo fajnie uczą tych chłopców dlatego jak będziemy trzymać się razem będziemy jednym tutaj trybem bo ja jestem jednym tylko z typów tej maszyny, która ma coraz lepiej funkcjonować i dla przyszłości tego klubu to ja wierzę, że będzie dobrze. My jako trenerzy wszystkich tutaj od seniorów po młode roczniki musimy się wspierać i uczyć się od siebie.

Chciałbym też nadmienić już na koniec, że praca z seniorami w tak ważnym klubie dla regionu jakim jest Pomezania Malbork gdzie de facto pracuje od miesiąca też wymaga cierpliwości i wymaga czasu. Ja wierzę, że jeszcze ten zespół może lepiej grać i sami zawodnicy to czują a to też ważne, że mimo że potrafimy wygrywać w tych dotychczasowych meczach które były ale zespół jeszcze chce być lepszy, jeszcze czuje że może grać lepiej. To na pewno wróży dużym optymizmem. Ja ze swej strony powiem tak, że ja o celach nie mówię. Cele staram się realizować sam. Nie zrobię niczego gdyby nie grupa ambitnych zawodników i mam nadzieję co widać z obserwacji, że chłopcy są wspomagani, ambitni i marzy im się chyba to żeby ten zespół osiągnął sukces dlatego trzeba w to wierzyć. Fajnie cieszę się, że kibice przychodzą na mecze. Jeżdżą na mecze wyjazdowe. Mam nadzieję, że czują też radość i satysfakcję gdy zespół zostawia zdrowie na boisku i to jest w tym wszystkim najważniejsze. Pracowałem już w kilku klubach na różnym poziomie rozgrywkowym i wszędzie bardzo istotne jest żeby wszyscy dmuchali jak ja to mówię w jeden balon. Żeby każdy czuł, że można zrobić coś fajnego coś wyjątkowego i Pomka zasługuje na to żeby wróciła na stare dobre tory.


  • Kliknięć: 462
LOGO_POMEZANIA

SPONSORZY

PATRONI MEDIALNI

© Copyrights 2017 Pomezania Malbork
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.
Projekt i wykonanie: AQUACOM.