• Paweł
  • Mecze

Przemysław odczarowany

przemyslaw.JPG

Malborska Pomezania po dobrym meczu wygrała w Przemysławiu 4:0 i choć wynik wysoki to mecz wcale nie należał do łatwych, zresztą w Przemysławiu Pomezania nie wygrała od dawna więc z pewna obawą podchodziliśmy do tego meczu. 

Malborczycy szybko (2 minuta) objęli prowadzenie po bramce Migawskiego i wynik 1:0 utrzymał się  do przerwy mimo dobrych okazji z obu stron, malborczyków przed stratą bramki uratował Dawid Pelcer, ale i bramkarz gospodarzy miał kilka fajnych interwencji po strzałach naszych piłkarzy. Początek drugiej połowy był wyrównany, ale w 58 minucie ponownie Migawski dobrze zachował się w polu karnym gospodarzy i nie dał szans bramkarzowi Czarnych. Po tej bramce malborczycy starali się kontrolować sytuację na boisku, ale Czarni ambitnie walczyli o zdobycie kontaktowej bramki, to im się jednak nie udało, za to malborczycy wysunęli dwa konkretne ciosy, najpierw Włodarczyk który pojawił się chwile wcześniej na boisku nie zmarnował sytuacji sam na sam, a potem wracający do formy po kontuzji Piotr Wilk nie dał szans bramkarzowi strzałem z 18 metrów. Podsumowując to był dobry i szybki mecz na specyficznym boisku w Przemysławiu i wydaje się, że malborczycy wracają na odpowiedni tor. Cała drużyna zasługuje na pochwałę

Pomezania: Pelcer - Jeleń, Kielar, Wilk, Dyl (73' Kobyliński)- Jurczyk M. (80' Włodarczyk), Ziemak (86' Jurczyk D.), Dryjas, Bełz, Drewek (66' Korynt), Migawski

  • Kliknięć: 348
IMG_3213.JPG

O meczu z Wdą pisać wiele nie trzeba, więc najpierw trochę od siebie.  Zdajemy sobie sprawę, że zawiedliśmy tych którzy w Nas naprawdę wierzą i dobrze życzą, a przedewszystkim siebie, chcieliśmy bardzo ten mecz wygrać, ale tego dnia Wda mimo zaciętego meczu była trochę lepsza i należy pogratulować zwycięstwa. Dostaliśmy wiele negatywnych czasem nawet chamskich opinii, problemów przed meczem było wiele o których kibice nie zwyczajnie nie wiedzą, ale nie będziemy się rozpisywać bo ważne to co przed nami. Do końca 9 kolejek i wszystko może się wydarzyć. Teraz najważniejsze się podnieść zarówno fizycznie jak i podnieść morale i wierzyć do ostatniej minuty w sezonie, że możemy jeszcze cel jakim jest awans osiągnąć.  Pamiętamy sezon gdzie rywalizowaliśmy z Gromem, równie silnym i z ośmiu punktów straty zrobił się nagle jeden, tak więc do póki piłka w grze! Zapewniamy, nie rezygnujemy.....walczymy!

 

RELACJA z serwisu malbork.naszemiasto.pl - Radosław Konczyński

Mecz na szczycie w grupie drugiej V ligi, delikatnie to ujmując, nie był udany w wykonaniu Pomezanii. Malborczycy przegrali z Wdą Lipusz 0:2 (0:0) i nie odzyskali pozycji lidera. Ale do końca sezonu jeszcze dziewięć kolejek.

Przed spotkaniem w Malborku Wda wygrała wszystkie pięć swoich meczów w rundzie wiosennej z bilansem bramek 17-2. To nie przypadek, tylko efekt wzmocnień w przerwie zimowej. Zgodnie z przewidywaniami, w sobotnim spotkaniu na szczycie lider okazał się groźnym, dobrze poukładanym zespołem, a Pomezanii niestety zabrakło argumentów. Już w pierwszym kwadransie goście łatwo poradzili sobie z obroną gospodarzy, dochodząc do czystych sytuacji strzeleckich, m.in. zmarnowali sytuację sam na sam z Dawidem Pelcerem (piłkarz Wdy strzelił obok słupka). 

Po tych "ostrzeżeniach" malborczycy zaczęli grać czujniej w obronie, ale w ofensywie niewiele mogli zdziałać. Najbliżej zdobycia bramki byli po indywidualnej akcji i strzale Kamila Dryjasa obok słuka. Poza pierwszym kwadransem pierwsza połowa była dość wyrównana. 

Piłkarze Pomezanii na drugą część spotkania wyszli zmobilizowani, ale ich gra "siadła" już po minucie, bo tak szybko Wda objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doszło do zamieszania w polu bramkowym, a odbitą piłkę skierował do bramki głową zawodnik gości, Mateusz Tuzinowski. Malborczycy domagali się odgwizdania faulu na swoim bramkarzu, ale sędzia uznał gola i nie zmienił decyzji. 

Po stracie bramki w grę gospodarzy wkradła się nerwowość. Remis nie byłby złym rezultatem, bo przecież Pomezania ma o jedno spotkanie rozegrane mniej od Wdy. Porażka natomiast komplikuje sprawy. I tę świadomość było widać w poczynaniach podopiecznych trenera Sebastiana Ratajczyka. A goście grali mądrze: uważnie w obronie i nadal groźnie w ataku, bo dwukrotnie nieznacznie chybili. 

Malborczycy mieli niewiele okazji do wyrównania, ale za to w jednej akcji goście wyblokowali uderzenie Patryka Korynta i dobitkę Kamila Dryjasa. W 68 minucie Wda podwyższyła wynik po kontrze i płaskim strzale Błażeja Troki z 18 metrów przy samym słupku. Gospodarze w końcówce mogli strzelić kontaktowego gola, jednak bramkarz Wdy obronił rzut wolny Piotra Wilka. 

Pomezania: Pelcer - Kobyliński, Jeleń, Jurczyk, Owsianik - Dryjas, Gdela (75 Wilk), Ziemak, Korynt - Bełz, Migawski 

Poza tym, co działo się na boisku, trzeba odnotować przykry incydent na trybunach. Do Malborka przyjechała grupa z Lipusza. W pierwszej połowie fani Wdy zasiedli razem z kibicami Pomezanii (w przerwie przenieśli się do sektora dla gości). Tuż przed przerwą jeden z miejscowych nerwowo zareagował na przyśpiewkę przyjezdnych: "Gramy u siebie", rzucił się na jednego z nich, a potem (gdy piłkarze zeszli do szatni), gonił po bieżni. Całe szczęście, nieskutecznie. 

Była to druga z rzędu porażka malborskiej drużyny, po ubiegłotygodniowej wpadce z Borowiakiem Czersk (1:2). Teraz traci do Wdy już sześć punktów. 

Sobota była zła nie tylko dla kibiców Pomezanii. Błękitni Stare Pole na dobre utknęli na ostatnim miejscu w tabeli, nie licząc wycofanych i de facto już zdegradowanych Szarży Krojanty i Sparty Kleszczewo. Przegrali 0:4 z Żuławami w Nowym Dworze Gdańskim.  

 

 

  • Kliknięć: 318
  • Paweł
  • Mecze

Mecz na szczycie w Malborku

DSC_0221-2.JPG

W sobotę o godz.16:00 Pomezania podejmuje lidera tabeli, Wdę Lipusz, a więc drużynę która wiosną wygrała pewnie wszystkie swoje mecze dzięki czemu wysunęła się na prowadzenie w tabeli mając jednak na uwadze rozegrany jeden mecz więcej niż Pomezania. Drużyna z Lipusza mająca bardzo dobrą kondycję finansową postawiła sobie cel awansu i mocno przebudowała swój zespół, w porównaniu do poprzedniego sezonu do Wdy dołączyło 11 zawodników (5 latem i 6 zimą), ale miejsce dla drużyny która awansuje do IV ligi jest tylko jedno i niemal pewne jest, że rozegra się walka właśnie pomiędzy Pomezanią, a Wdą Lipusz stąd też tak duże zainteresowanie z obu stron tym meczem mimo, że do końca sezonu jeszcze wiele spotkań i ani remis ani wygrana którejś z drużyn nie przesądzi o awansie, a jedynie pomoże w osiągnięciu tego celu. Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to w drużynie Wdy nie zagra na pewno pauzujący za kartki Rafał Prądziński.

Trener Ratajczyk będzie miał do dyspozycji niemal całą kadrę, niestety nadal kontuzje leczy Kacper Dyl który z dobrej strony pokazał się w pierwszym meczu w Karsinie. Jesienią Pomezania rozgromiła Wdę 5:1 po bardzo dobrym meczu i jeżeli z takim zaangażowaniem nasza drużyna podejdzie do sobotniego meczu to będziemy spokojni o wynik. Jutro zapowiada się wspaniała pogoda więc idealny czas aby wybrać się całą rodziną na mecz, zaś wybierających się kibiców Wdy do Malborka prosimy się kierować na trybunę "małą" (na przeciw trybuny zadaszonej).

Spotkanie poprowadzi III ligowa trójka z Gdańska: Filip Kaliszewski (główny), Artur Zakrzewski (Asystent nr.1), Kamil Kazimierczak (Asystent nr.2). Sędzia główny poprowadził już w tym sezonie mecz Pomezanii w Nowym Dworze Gdańskim gdzie wygraliśmy z Żuławami 3:0.

W historii pojedynków pomiędzy obiema drużynami górą Pomezania która wygrała 5 razy, raz zremisowała i raz schodziła z boiska pokonana, we wszystkich meczach w których występował Maciej Bełz zawsze strzelał bramkę, a na uwagę zasługuję też Patryk Korynt który strzelił hat-tricka w meczu w Lipuszu mimo iż pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie.

2017/18:

Wda - Pomezania 1:5; Bełz, Sobieraj, Korynt x3

2016/2017:

Pomezania - Wda 4:1; Kobyliński, Bełz, Sobieraj x2

Wda - Pomezania 1:1; Bełz

2007/2008:

Pomezania - Wda 3:0; Cicherski, Ziemak, Piechota

Wda - Pomezania 0:3; Cicherski, Polus, Haftkowski

2006/2007:

Pomezania - Wda 2:1; Jarzembowski, Hrynowiecki

Wda - Pomezania 4:2; Jarzembowski, Haftkowski

5 zwycięstw Pomezanii, 1 remis, 1 porażka 20-8

 

Kadra na mecz z Wdą:

Bramkarze: Pelcer, Galeniewski

Obrońcy: Jeleń, Owsianik, Kobyliński, Jurczyk D., Kielar, Wilk

Pomocnicy i Napastnicy: Ziemak, Jurczyk M., Gdela, Dryjas, Korynt, Włodarczyk,  Bełz, Drewek, Migawski, Błaszak

Nie zagrają: Galeniewski A., Dyl, Sroka, Cicherski, Marendowski

 

MECZ NA ŻYWO W KP SPORT

 

MECZ W LIPUSZU WYGRANY PRZEZ POMEZANIĘ 5:1

 

  • Kliknięć: 1025
  • Paweł
  • Mecze

Porażka na własne życzenie

IMG_8918.JPG

Pomezania Malbork przegrała 1:2 (0:0) z Borowiakiem Czersk w niedzielnym (15 kwietnia) meczu 20. kolejki V ligi. Malborczycy prowadzili w tym spotkaniu od 60 minuty gry po golu Macieja Bełza. Niestety, w samej końcówce regulaminowego czasu gry gospodarze wyrównali, a w doliczonym czasie Borowiak strzelił gola dającego zwycięstwo.

Skład Pomezanii: Galeniewski – Owsianik, Jeleń, D. Jurczyk, Kobyliński, M. Jurczyk, Włodarczyk (65 Wilk), Korynt (46 Gdela), Dryjas, Bełz, Migawski.

– Trudno cokolwiek powiedzieć po takim meczu. Borowiak praktycznie nie stworzył sobie żadnej okazji, a straciliśmy dwa gole – mówi Paweł Rybarczyk, dyrektor Pomezanii Malbork. – Gole dla gospodarzy padały po strzałach z 16 metrów, a nasz bramkarz nie miał przy tych strzałach szans. Sami jesteśmy sobie winni, bo sprowokowaliśmy te sytuacje.

Mecz w Czersku mógł ułożyć się zupełnie inaczej, bo w pierwszej połowie sędzia przyznał Pomezanii rzut karny, ale bramkarz gospodarzy obronił strzał Radosława Migawskiego.

– Porażka oznacza, że straciliśmy handicap, jaki mieliśmy w lidze nad pozostałymi rywalami – mówi Paweł Rybarczyk. – Teraz czeka nas najważniejszy mecz w sezonie z Wdą Lipusz i trzeba go wygrać, bo to spotkanie może zaważyć o awansie do IV ligi. Taka porażka jak z Borowiakiem na pewno zdołowała drużynę, ale trener ma tydzień, żeby odpowiednio przygotować zespół do spotkania z Wdą.

Pozostaje pogratulować drużynie z Czerska za walkę do końca

Po porażce z Borowiakiem Pomezania straciła fotel lidera tabeli właśnie na rzecz Wdy. Lipuszanie mają na koncie 42 punkty, a Pomezania 39, ale jeden zaległy mecz. Pojedynek obu zespołów odbędzie się w Malborku w sobotę (21 kwietnia). Początek o godz. 16.

Jacek Skrobisz - portalnaplus.pl

 

 

Źródło relacji: PORTAL NA PLUS

  • Kliknięć: 311
  • Paweł
  • Mecze

Do Czerska w okrojonym składzie

borowiak.JPG

W niedziele o godz.14:00 Pomezania rozegra swój trzeci mecz tej wiosny, tym razem nasi piłkarze udadzą się do Czerska by zmierzyć się z tamtejszym Borowiakiem.

Drużyna gospodarzy to zupełnie inna drużyna w porównaniu do jesieni co widać po wynikach, Borowiak wygrał wszystkie swoje mecze, a u siebie pokonał ówczesnego lidera tabeli, Pogoń Prabuty 3:1 oraz drużynę z czołówki tabeli, Orzeł Subkowy 1:0, a także pewnie 3:0 w Borzechowie tak więc wiosenne wyniki Borowiaka potwierdzają, że czeka nas niezwykle trudny pojedynek. Borowiak był najbardziej aktywnym klubem w okienku transferowym, zimą do Borowiaka dołączyło aż 9 piłkarzy.  Pomezania do Czerska uda się bez kilku czołowych zawodników, z powodu kontuzji nie zobaczymy Kacpra Dyla, a inne obowiązki nie pozwolą na wyjazd Dawidowi Pelcerowi, Sławkowi Ziemakowi oraz Bartoszowi Drewkowi. Cieszy fakt iż treningi wznowił Piotr Wilk i będzie już do dyspozycji trenera Ratajczyka, wkrótce do drużyny prawdopodobnie dołączy również po długiej kontuzji Mateusz Sroka.  

Kadra na mecz:

Bramkarze: Oskar Galeniewski, Karol Królikowski

Obrońcy: Tomasz Jeleń, Krystian Kielar, Dawid Jurczyk, Tomasz Owsianik, Mateusz Kobyliński, Wilk Piotr

Pomocnicy: Michał Jurczyk, Robert Gdela, Kamil Dryjas, Patryk Korynt,  Mateusz Włodarczyk, Paweł Błaszak

Napastnicy: Maciej Bełz, Radosław Migawski

Nie jadą: Dawid Pelcer, Bartosz Drewek, Sławomir Ziemak, Kacper Dyl, Artur Galeniewski, Michał Marendowski

  • Kliknięć: 791
LOGO_POMEZANIA

SPONSORZY

sponsor
SPONSOR
sponsor
SPONSOR
SPONSOR
SPONSOR
SPONSOR
sponsor
SPONSOR
img

PATRONI MEDIALNI

sponsor
SPONSOR
SPONSOR
© Copyrights 2017 Pomezania Malbork
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.
Projekt i wykonanie: AQUACOM.