fbpx
  • Paweł
  • Mecze

Malbork.naszemiasto.pl: "O co powalczy Pomezania"

Artykuł: malbork.naszemiasto.pl

Po ośmiu latach do IV ligi wraca i będzie chciała zostać w niej na długo – Pomezania Malbork. Drużynę nadal będzie prowadził trener Paweł Budziwojski, wspierany przez Sebastiana Ratajczyka.

- Zarząd stworzył warunki, żebyśmy jak najlepiej mogli przygotować się do sezonu. Należą się podziękowania dyrektorowi Pawłowi Rybarczykowi i prezesowi Radosławowi Rabendzie za zorganizowanie krótkiego zgrupowania. To zawsze cementuje zespół. Mogliśmy też przeprowadzić więcej jednostek treningowych. W sparingach, o co zabiegałem, mieliśmy wymagających przeciwników, na których tle wypadliśmy bardzo korzystnie, ale to rozgrywki ligowe nas zweryfikują. Trzeba pamiętać, że jesteśmy beniaminkiem, a liga z roku na rok jest coraz silniejsza. Grają w niej byli drugo- i byli trzecioligowcy. Tutaj nie będzie słabych zespołów – podkreśla Paweł Budziwojski.

W przerwie letniej trochę pozmieniało się w kadrze drużyny. Odeszli Mateusz Daukszys, Mateusz Sroka, Mikołaj Hofman, Sławomir Ziemak. Do zespołu dołączyli Krystian Kielar, Marcin Karniluk i Dawid Karczewski z Gromu Nowy Staw oraz Wiktor Klinkosz i Sebastian Wąs z Kaszubii.

- Nie nazywam ruchów kadrowych wzmocnieniami, bo to, czy ktoś będzie wzmocnieniem, to dopiero się okaże. Na pewno zwiększyła się rywalizacja o miejsce w składzie. Wzięliśmy chłopaków młodych i w kwiecie wieku, w dobrej formie fizycznej, to przecież nie są 38-latkowie. Na pewno nie wariowaliśmy, jeśli chodzi o wydatki, trzymaliśmy się ram finansowych, bo nie prowadzę biura pracy i nie jestem „pośredniakiem”. Są to zawodnicy, którzy chcą grać dla Pomezanii i chcą jeszcze się rozwijać. Trzeba pamiętać, że w tym sezonie czeka nas aż 38 spotkań ligowych, dojdą mecze pucharowe, więc ta kadra jest akurat. Cieszy mnie, że młodzież robi postępy, ale oni muszą ciężką trenować i z treningu na trening się rozwijać – mówi Paweł Budziwojski.

Podstawowym celem Pomezanii jest utrzymanie się w IV lidze. Chociaż kibicom marzyłoby się na przykład spokojne miejsce w środku tabeli. Trener nie zamierza pompować balonika i składać obietnic bez pokrycia.

Ja bym chciał, żeby kibice zobaczyli zespół, na który warto przyjść i oglądać, bo będzie walczył od pierwszej do ostatniej minuty. Przed poprzednim sezonem też niczego nie zapowiadałem. Tym razem również pierwsza runda pokaże, jakie będą nasze cele. Wierzę w ten zespół, myślę, że będziemy grali swoją piłkę, to jesteśmy w stanie pokonać każdy zespół w tej lidze – twierdzi Paweł Budziwojski.

Swój pierwszy mecz po powrocie do IV ligi Pomezania zagra na stadionie przy Toruńskiej. 6 sierpnia o godz. 17 podejmie GKS Kowale.

- Ja mniej skupiam się na rywalach. Nie mam wpływu na to, jak zagra GKS Kowale, mam wpływ na swój zespół. Na pewno nie będzie to łatwy mecz. Przeciwnik gra od kilku lat w IV lidze, ma doświadczonego trenera, wzmocnił się przed sezonem – mówi trener malborczyków.

Wyniki sparingów Pomezanii: 3:1 z Żuławami Nowy Dwór Gd. (V liga), 3:2 z Radunią II Stężyca (V liga), 2:3 z Lechią Gdańsk CLJ, 3:0 z KP Starogard Gdański (III liga), 2:1 z Cartusią Kartuzy (III liga).

ŹRÓDŁO i LINK DO ARTYKUŁU: https://malbork.naszemiasto.pl/

  • Kliknięć: 172
LOGO_POMEZANIA

SPONSOR TECHNICZNY

PATRONI MEDIALNI

© Copyrights 2017 Pomezania Malbork
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.
Projekt i wykonanie: AQUACOM.