• Paweł
  • Mecze

Porażka na własne życzenie

Malborska Pomezania nie sprostała oczekiwań zgromadzonych kibiców w sobotnim meczu z Beniaminkiem Starogard Gdański.

Malborczycy ulegli mądrze grającej drużynie Beniaminka 03 Starogard 1:3.

Poniżej relacja z serwisu malbork.naszemiasto.pl

Pomezania nie pomogła szczęściu. Malborczycy chcieli tej wiosny jeszcze powalczyć o 2 miejsce, które jest furtką do turnieju barażowego o IV ligę, i w 4 kolejce grupy "mistrzowskiej" mogli zmniejszyć stratę do wicelidera, Żuław Nowy Dwór Gdański. Nowodworzanie zremisowali bowiem bezbramkowo z liderem, Borowiakiem Czersk. Gdyby malborska drużyna, podejmująca w tym samym czasie Beniaminka Starogard Gd., wygrała swój mecz, zmniejszyłaby stratę do 5 punktów.

Tego typu obliczenia można już włożyć między bajki, bo Pomezania uległa na swoim boisku zespołowi ze Starogardu Gdańskiego 1:3.

To nie Beniaminek wygrał, tylko my przegraliśmy na własne życzenie - mówi Andrzej Tołstik, trener Pomezanii. - To, co miało być naszą silną stroną, czyli stałe fragmenty gry, zawiodło.

Nie tylko to. W pierwszej połowie goście wyprowadzili dwa zabójcze ataki w krótkim odstępie czasu. Za każdym razem kończyły się tak, że z prawej strony pola karnego płasko dogrywał przed bramkę Krzysztof Rzepa, a celnie z bliskiej odległości strzelał Bartosz Apostołowicz (33, 35). Jeszcze przed przerwą nadzieję Pomezanii przywrócił Robert Felski, który w 41 minucie uderzył płasko zza pola karnego.

W drugiej części spotkania gospodarze dość szybko mogli doprowadzić do wyrównania, ale Kamil Dryjas, który w "szesnastce" dostał dobre podanie od Dawida Torłopa, zwlekał z uderzeniem. Za to goście w 57 minucie podwyższyli wynik na 3:1. Apostołowicz urwał się lewą stroną boiska i podał na długi słupek do Rzepy, któremu pozostało przystawić stopę z najbliższej odległości.
Beniaminek powinien strzelić jeszcze co najmniej dwa gole, ale Pomezanię ratowali Łukasz Skalski (jeszcze przy stanie 1:2) i Tomasz Owsianik, w obu przypadkach wybijając piłkę zmierzającą do pustej bramki. Z kolei po rzucie rożnym i uderzeniu głową Krzysztofa Michalczyka obrońca gości dobrze znalazł się przed linią bramkową, asekurując bramkarza.

- To nie powinno nam się przydarzyć, zwłaszcza przy sprzyjającym układzie wyników w tej kolejce. Jeszcze liczylibyśmy się w grze o 2 miejsce. Trudno, trzeba to przyjąć, zaakceptować i pojechać na derby do Nowego Dworu Gdańskiego, żeby zmazać plamę z meczu z Beniaminkiem - mówi Andrzej Tołstik.

Pomezania: Klinkusz - Leszczyński (55 Owsianik), Jeleń, Skalski, Marszałek - Dryjas (61 Marendowski), Ziemak, Alaburda (61 Michalczyk), Latkiewicz, Torłop - Felski.

Do zakończenia rozgrywek w grupie "mistrzowskiej" pozostały tylko trzy kolejki. Mecze Pomezanii:

  • 29 maja, godz. 17 - z Żuławami Nowy Dwór Gd. (w)
  • 5 czerwca, godz. 17 - z Wietcisą Skarszewy (d)
  • 12 czerwca, godz. 17 - z Orłem Subkowy (d)

źródło i fotorelacja: malbork.naszemiasto.pl

  • Kliknięć: 257
LOGO_POMEZANIA

SPONSORZY

PATRONI MEDIALNI

© Copyrights 2017 Pomezania Malbork
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.
Projekt i wykonanie: AQUACOM.