• Paweł
  • Mecze

Wygrana zapewniła Mistrza Jesieni

RELACJA Z SERWISU malbork.naszemiasto.pl (Radosław Konczyński)

 

W poniedziałek (12 listopada) meczem Keramzytu Szprudowo z Pomezanią Malbork została dokończona 14 kolejka w drugiej grupie V ligi. Malborczycy wygrali 6:2 i powiększyli przewagę w tabeli nad najgroźniejszym w tej chwili rywalem, Gwiazdą Karsin.

 

Pomezania przystępowała do tego meczu, wiedząc, że na finiszu rundy jesiennej może powiększyć przewagę nad wiceliderem. Gwiazda Karsin przegrała bowiem w sobotę w Chojnicach aż 0:3 z Chojniczanką II. Zawodnicy Malborczycy wiedzieli, że dobra gra w Gniewie, gdzie odbył się poniedziałkowy mecz z Keramzytem, przyniesie im 4-punktową zaliczkę nad zespołem z Karsina. I zrealizowali ten plan doskonale.

Może warto sprawdzić, czy tego, co zrobili podopieczni trenera Michała Anslika przed przerwą, nie dałoby się zapisać w Księdze Rekordów Guinnessa... To żart, ale na podkreślenie zasługuje fakt, że goście aż cztery z pięciu bramek zdobyli po uderzeniach głową. Już w 10 minucie objęli prowadzenie - po dośrodkowaniu Piotra Sobieraja główkował Wojciech Szoska.

Gospodarze wyrównali w 26 minucie, ale malborczycy wyrównali chwilę później. Po rzucie rożnym Macieja Bełza skutecznie głową uderzył Krystian Kielar. W 37 minucie główka Kielara (asysta Szoski) dała Pomezanii trzecią bramkę, a pięć minut później było już 4:1. Znowu z rogu wrzucił Bełz, a piłkę głową do siatki skierował tym razem Mateusz Sroka.

Piąty gol dla Pomezanii padł już po strzale nogą. W 45 minucie Sobieraj wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Szosce.

- Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. To, co sobie założyliśmy, nam się udało i czasami ręce same składały się do oklasków. Cztery pierwsze bramki zdobyliśmy po strzałach głową. Dużo temu elementowi ostatnio poświęciliśmy, aczkolwiek nie spodziewaliśmy, że efekt będzie aż taki - mówi trener Michał Anslik.

Zaraz po przerwie kibice w Gniewie obejrzeli kolejną "jedenastkę", tym razem przyznaną gospodarzom i skutecznie wykonaną. Od 49 minuty Pomezania prowadziła 5:2, a potem, pomimo okazji z obu stron, kolejna bramka padła dopiero w 83 minucie. I był to trzeci rzut karny z rzędu w tym spotkaniu, podyktowany za zagranie ręką. Uderzenie Bełza tym razem bramkarz obronił, ale dobitka Rafała Galeniewskiego była skuteczna.

- Drugą połowę chcieliśmy rozpocząć tak, jak pierwszą, ale jednak przy wyniku 5:1 wkradło się rozluźnienie, trudno było utrzymać dotychczasową koncentrację. Rywale oprócz karnego stworzyli sobie groźne okazje, ale dwukrotnie bardzo dobrze interweniował Dawid Pelcer. Raz popisał się piękną paradą, w drugiej sytuacji wybił na poprzeczkę piłkę bardzo mocno podkręconą z rzutu rożnego. My też mieliśmy swoje szanse, jednak już nie takie, jak w pierwszej połowie - relacjonuje Michał Anslik.

Pomezania: Pelcer - Owsianik, Jeleń, Kielar, Dryjas - Sobieraj, Sroka (72 Galeniewski), Ziemak (85 Misarko), Marendowski (72 Drewek) - Bełz, Szoska (77 Korynt).

Już wiadomo, że malborczycy będą mistrzem jesieni, a przed nimi jeszcze jeden wyjazdowy mecz. Na zakończenie rundy spotkają się z bardzo dobrze dysponowanymi rezerwami Chojniczanki, dla których wygrana z Gwiazdą była piątym zwycięstwem z rzędu.

- Na pewno czeka nas bardzo trudny mecz. Wystarczy spojrzeć na skład rezerw Chojniczanki. Gdy pierwszą drużynę objął trener Batoszek, w rezerwach zawsze gra od dwóch do czterech piłkarzy z kadry pierwszoligowego zespołu, przy których młodym zawodnikom lepiej się gra. Chcemy oczywiście jechać, żeby zakończyć tę rundę jesienną z przytupem, a czy się uda, to życie i boisko zweryfikuje - mówi trener Pomezanii.

 

źródło: http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/v-liga-pomezania-tak-glowkowala-ze-juz-do-przerwy,4879090,art,t,id,tm.html

  • Kliknięć: 204
  • Paweł
  • Mecze

Dziś ważny mecz

Dziś o godzinie 14:00 Pomezania Malbork rozegra mecz 14.kolejki V ligi w Gniewie, a przeciwnikiem będzie Kermazyt Szprudowo rozgrywający swoje mecze właśnie w Gniewie.

Dla malborczyków będzie to pierwsza potyczka w historii z drużyną ze Szprudowa i jedziemy z nastawieniem przywiezienia 3 punktów. Drużyna gospodarzy radzi sobie bardzo dobrze jako beniaminek, a pewne zwycięstwa z Wisłą Tczew (3:1) czy Chojniczanką II Chojnice 3:0 świadczą o tym, że czeka nas ciężka przeprawa i o punkty będzie niezwykle ciężko.

Trener Michał Anslik będzie miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników, podobnie jak przed tygodniem zabraknie Łukasza Skalskiego który wyjechał za granice i nie zobaczymy go w ostatnich meczach jesienią, podobnie jak Dawida Polusa, po absencji kartkowej powraca do składu Piotr Sobieraj. Relacja live z meczu o godz.13:50.

 

  • Kliknięć: 372
  • Paweł
  • Mecze

W sobotę ostatni mecz w Malborku

W sobotę o godzinie 13:00 malborska Pomezania podejmie Borowiak czersk w meczu 13.kolejki V ligi i będzie to ostatni mecz ligowy na Toruńskiej w tym roku bowiem malborczykom zostana do rozegrania jeszcze dwa mecze wyjazdowe. 

Drużyna gości która typowana była raczej jako jeden z zespołów czołówki tabeli spisuje się poniżej oczekiwań kibiców w tym sezonie bowiem 11 punktów zdobytych w 12 meczach to dotychczasowy bilans Borowiaka w tym sezonie, ale co ciekawe więcej punktów Borowiak zodbył w meczach wyjazdowych (dwie wygrane po 3:0 w Chojnicach i Starogardzie Gdańskim), z powodu kartek w drużynie gości nie zagra Jakub Jędrzejewski. W drużynie Pomezanii napewno nie zagra w tym meczu najlepszy strzelec, Piotr Sobieraj pauzujący za żółte kartki, ale pozostali zawodnicy poza Dawidem Polusem którego kontuzja wyklucza z gry na dłuższy czas powinni być już do dyspozycji trenera Anslika. 

 

TYPUJ W LIDZE TYPERÓW

  • Kliknięć: 258
  • Paweł
  • Mecze

Zwycięstwo Pomezanii

 

RELACJA I ZDJĘCIA Z SERWISU malbork.naszemiasto.pl

W 13 kolejce V ligi malborska Pomezania odniosła dwunaste zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczni trenera Michała Anslika pokonali 2:0 Borowiaka Czersk, ustalając wynik do przerwy.

Przez około kwadrans gospodarze nie potrafili stworzyć sobie dogodnej okazji bramkowej, ale wtedy na strzał z około 25 metrów zdecydował się Wojciech Szoska i decyzja przyniosła efekt w postaci pięknego gola. Piłka uderzona prawą nogą nabrała "odchodzącej" rotacji i wpadła pod poprzeczkę.

Ten pomocnik malborskiej drużyny jeszcze przed przerwą miał trzy szanse na poprawę swojego dorobku. Były też inne okazje i gospodarze mogli zejść do szatni z wyższym prowadzeniem. Ostatecznie zdobyli jeszcze jedną bramkę. Po rzucie rożnym powalony w polu karnym został Krystian Kielar, a "jedenastkę" w 37 minucie zamienił na gola Mateusz Sroka, uderzając po rękach bramkarza.

W pierwszej połowie malborczycy zdominowali przeciwnika, który właściwie nie stworzył sobie żadnej groźnej sytuacji. Po przerwie mecz wyglądał już inaczej. Goście zaatakowali odważniej i agresywniej, stając się równorzędnym rywalem i na dłuższe momenty przejmując inicjatywę, ale większego zagrożenia pod bramką Dawida Pelcera nie było. Z kolei gospodarze najlepszą okazję zaprzepaścili w końcówce, gdy Maciej Bełz w sytuacji sam na sam kopnął piłkę w poprzeczkę, a dobitkę Szoski głową zatrzymał obrońca Borowiaka.

Pomezania: Pelcer - Owsianik, Kielar, Jeleń, Dryjas - Szoska (90 Misarko), Sroka, Ziemak (83 Jurczyk), Marenowdowski (22 Tułodziecki) - Bełz, Drewek (68 Korynt).

To było dwunaste zwycięstwo lidera z Malborka w tym sezonie i ostatni mecz Pomezanii przed swoją publicznością w rundzie jesiennej. Malborczyków czekają teraz jeszcze dwa spotkania wyjazdowe - z Keramzytem Szprudowo i Chojniczanką II Chojnice.

 

Źródło i zdjęcia: http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/v-liga-pomezania-malbork-zagrala-ostatni-mecz-w-tym-roku,4867858,artgal,t,id,tm.html

  • Kliknięć: 219
  • Paweł
  • Mecze

Po zwycięstwo do Borzechowa

W sobotę o godzinie 14:00 malborska Pomezania rozegra mecz 12.kolejki V ligi, a przeciwnikiem będzie ostatnia drużyna w tabeli, Sławek Borzechowo.

Patrząc na różnicę miejscową i punktową w tabeli wydaje się, że nic nie powinno się nieoczekiwanego wydarzyć, ale już w poprzednim sezonie sytuacja była niemal identyczna kiedy to malborczycy po 6 zwycięstwach z rzędu zatrzymali się właśnie na meczu w Borzechowie remisując bezbramkowo i była to niespodzianka sporego kalibru i niech to będzie nauka dla naszych zawodników przed tym spotkaniem, że trzeba podejść w pełni skoncentrowanym i z zaangażowaniem aby przywieźć do Malborka komplet punktów. W obecnym sezonie drużyna Sławka nie wygrała jeszcze meczu, ale na własnym obiekcie trzy razy remisowała i poniosła trzy porażki, w tym jedną pechowo w ostatniej minucie z Żuławami. Jeśli chodzi o Pomezanię to trener Anslik będzie miał już zdecydowanie lepsze pole manewru w porównaniu z przegranym meczem w Karsinie bowiem m.in wraca Sławek Ziemak, Tomasz Skalski, Michał Jurczyk,  czy Kamil Dryjas tak więc liczymy tylko na zwycięstwo w Borzechowie.

Pozostałe mecze w 12.kolejce:

Sobota:

Sławek - POMEZANIA

Spójnia  - Tęcza

Sokół - Beniaminek

Wisła - Powiśle II

Niedziela:

Borowiak - Gwiazda

Keramzyt - Żuławy

Chojniczanka II - Orzeł

Czarni - Pogoń

  • Kliknięć: 215
LOGO_POMEZANIA

SPONSORZY

SPONSOR
sponsor
sponsor
SPONSOR
img
SPONSOR
SPONSOR
SPONSOR
SPONSOR
sponsor
SPONSOR
SPONSOR
sponsor

PATRONI MEDIALNI

sponsor
SPONSOR
SPONSOR
© Copyrights 2017 Pomezania Malbork
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie zdjęć i treści bez zgody autora zabronione.
Projekt i wykonanie: AQUACOM.